Człowiek potrzebuje drugiego człowieka. Potrzebuje rozmowy, zainteresowania, poczucia bezpieczeństwa i świadomości, że jest dla kogoś ważny. To potrzeby, które towarzyszą nam niezależnie od wieku, doświadczeń czy sytuacji życiowej.
Dobre relacje nie rozwiązują wszystkich problemów, ale pomagają nam lepiej sobie z nimi radzić. Dają oparcie w trudnych chwilach, wzmacniają poczucie własnej wartości i sprawiają, że łatwiej szukać pomocy, kiedy przestajemy sobie radzić.
Właśnie dlatego relacje mają tak duże znaczenie w profilaktyce.
Dziecko, które wie, że może przyjść do rodzica z każdym problemem, nawet tym trudnym i wstydliwym, ma większą szansę na otwartą rozmowę o swoich przeżyciach i obawach.
Nie chodzi o to, żeby rodzic zawsze znał odpowiedź, potrafił wszystko naprawić i przewidział każde zagrożenie. Ważniejsze jest to, żeby był dostępny, uważny i gotowy wysłuchać.
Czasami wystarczy zwykłe:
„Widzę, że coś cię martwi. Chcesz porozmawiać?”.
„Możesz mi o wszystkim powiedzieć”.
„Nie musisz sobie z tym radzić sam”.
„Jestem obok, nawet jeśli nie wiem jeszcze, jak ci pomóc”.
Takie słowa budują zaufanie. Pokazują, że dom może być miejscem, w którym nie trzeba udawać, że wszystko jest dobrze.
W codziennym pośpiechu łatwo pomylić obecność z bliskością. Możemy spędzać z kimś wiele godzin w jednym pomieszczeniu, a jednocześnie niewiele o sobie wiedzieć.
Wspólne posiłki, spacer, rozmowa w samochodzie, zainteresowanie tym, jak minął dzień – to drobne sytuacje, które pomagają budować więzi.
Warto pamiętać, że dobra rozmowa nie polega wyłącznie na zadawaniu pytań. To również umiejętność słuchania bez natychmiastowego oceniania, krytykowania czy udzielania rad.
Czasami człowiek nie potrzebuje gotowego rozwiązania. Potrzebuje kogoś, kto po prostu go wysłucha.
Dlaczego o relacjach mówimy w kontekście profilaktyki uzależnień?
Ponieważ poczucie osamotnienia, brak wsparcia, trudności emocjonalne czy problemy w rodzinie mogą zwiększać podatność na zachowania ryzykowne.
Alkohol, substancje psychoaktywne czy nadmierne korzystanie z internetu mogą być przez niektóre osoby wykorzystywane jako sposób radzenia sobie z napięciem, smutkiem, lękiem lub poczuciem odrzucenia.
Nie oznacza to oczywiście, że brak dobrych relacji automatycznie prowadzi do uzależnienia. Na rozwój problemów wpływa wiele czynników.
Jednak dobre więzi rodzinne, przyjacielskie i społeczne mogą stanowić ważny czynnik ochronny. Dają poczucie przynależności, pomagają rozmawiać o trudnościach i ułatwiają korzystanie ze wsparcia.
Dlatego profilaktyka to nie tylko informowanie o szkodliwości alkoholu czy narkotyków. To również budowanie środowiska, w którym człowiek czuje się zauważony, akceptowany i potrzebny.
Młody człowiek nie zawsze potrafi powiedzieć wprost, że przeżywa trudności. Czasami zamiast rozmowy pojawia się wycofanie, drażliwość, niechęć do spotkań, trudności w szkole lub nadmierne zamykanie się w świecie internetu.
Nie każdy taki sygnał oznacza poważny problem. Warto jednak go zauważyć i spróbować zrozumieć, co się za nim kryje.
Dzieci i nastolatki potrzebują dorosłych, którzy nie tylko stawiają wymagania, ale także potrafią dostrzec ich emocje i wysłuchać bez bagatelizowania.
Potrzebują granic, ale również zaufania. Potrzebują zasad, ale także akceptacji. Potrzebują wiedzieć, że ich zdanie ma znaczenie.
Nie bójmy się pytać młodych ludzi o to, co czują. Nie zakładajmy, że skoro mają telefon, znajomych i dostęp do internetu, nie mogą czuć się samotni.
Dobre relacje budujemy nie tylko w domu.
Ogromne znaczenie mają szkoła, grupa rówieśnicza, sąsiedzi, lokalne organizacje, miejsca spotkań i wspólne inicjatywy.
Czasami jedno życzliwe zainteresowanie, zaproszenie do wspólnego działania czy zwykła rozmowa mogą sprawić, że ktoś poczuje się częścią społeczności.
Dlatego tak ważne są inicjatywy integrujące mieszkańców, wydarzenia międzypokoleniowe, zajęcia dla dzieci i młodzieży oraz miejsca, w których można spotkać innych ludzi.
Społeczność, w której ludzie dostrzegają siebie nawzajem, ma większą szansę zauważyć również tych, którzy potrzebują wsparcia.
Nie musimy organizować wielkich przedsięwzięć, aby poprawiać jakość naszych relacji. Warto zacząć od małych, codziennych gestów.
Odłóżmy na chwilę telefon i poświęćmy komuś pełną uwagę.
Zapytajmy bliską osobę, jak naprawdę się czuje.
Nie oceniajmy od razu, kiedy ktoś opowiada o swoich problemach.
Znajdźmy czas na wspólny posiłek, spacer lub rozmowę.
Zainteresujmy się osobą, która od dłuższego czasu wycofuje się z kontaktów.
Nie bójmy się prosić o pomoc, kiedy sami jej potrzebujemy.
Pamiętajmy również, że proszenie o profesjonalne wsparcie nie jest oznaką słabości. Czasami rozmowa ze specjalistą jest najlepszym krokiem w kierunku poprawy sytuacji.
Nie zawsze jesteśmy w stanie uchronić bliskich przed trudnymi doświadczeniami. Nie mamy wpływu na wszystkie decyzje innych ludzi ani na wszystkie sytuacje, które przynosi życie.
Możemy jednak budować relacje oparte na zaufaniu, szacunku, odpowiedzialności i wzajemnej trosce.
Możemy tworzyć domy, szkoły i miejsca spotkań, w których człowiek nie musi bać się mówić o swoich trudnościach.
Możemy być bardziej uważni na siebie nawzajem.
Bo profilaktyka to nie tylko zapobieganie zagrożeniom. To także wzmacnianie tego, co dobre i co pomaga nam żyć zdrowiej, bezpieczniej i szczęśliwiej.
Od rozmowy, obecności i uważności na drugiego człowieka.
Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Nowym Stawie