Ktoś się uśmiecha, żartuje, pracuje, wychowuje dzieci, spotyka się ze znajomymi. Z pozoru wszystko jest w porządku. Znasz to?
A jednak czasem za zamkniętymi drzwiami toczy się walka, o której nikt nie wie.
Uzależnienie nie zawsze zaczyna się od wielkiego kryzysu. Czasem od jednego kieliszka „na uspokojenie”, od potrzeby zapomnienia, od przekonania, że przecież wszystko mamy pod kontrolą.
Problem nie odbiera człowiekowi jego wartości. A proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości.
Jeśli martwisz się o siebie lub kogoś bliskiego — nie czekaj, aż sytuacja stanie się dramatyczna. Rozmowa może być pierwszym krokiem do zmiany.
Nie oceniajmy zbyt szybko. Nie odwracajmy wzroku. Czasem najwięcej znaczy zwykłe: *„Widzę, że coś jest nie tak. Chcesz porozmawiać? Jestem”.*
Bo profilaktyka zaczyna się nie tylko od wiedzy. Zaczyna się od człowieka.
GKRPA w Nowym Stawie — rozmawiajmy, reagujmy, wspierajmy.